Żywność, która nas truje

Dodano:2024-05-17

Dieta jest jednym z głównych czynników wpływających na zdrowie i samopoczucie. Zwykle złe nawyki żywieniowe praktykowane latami sprawiają nawarstwienie się niekorzystnych substancji, które obciążają organy wewnętrzne na tyle, że zaczynają mieć one kłopoty z prawidłowym funkcjonowaniem, dając coraz więcej  bolesnych objawów.

Czego nie wiecie o cukrze?

Proces wydobywania cukru z surowca jest wieloetapowy. Każdy z elementów mechanicznej obróbki wymaga użycia różnych związków chemicznych. Jednym z nich jest formaldehyd, silny środek konserwujący powszechnie kojarzony z formaliną, w ekstrakcji cukru może być używany do zapobiegania rozwojowi bakterii oraz pleśni, jako środek silnie dezynfekujący. Substancja ta uznana jest za niebezpieczną ze względu na swój szkodliwy, rakotwórczy i żrący charakter. Na innych etapach używa się jeszcze mleko wapienne, nasycone roztworem wodorotlenku wapnia Ca (OH)₂, substancją żrącą, która może powodować obrażenia chemiczne w przypadku kontaktu ze skórą lub oczami; kwas fosforowy dodaje się, aby pomóc usunąć nadmiar wapna, jest to również substancja żrąca. Ponadto popularną metodą rafinacji, jest użycie środków chemicznych, takich jak alkohol izopropylowy lub błękit antrachinonowy - substancje drażniące. Do wybielania rafinerie stosują sulfoksylan sodu,  środka wybielającego, który jest szkodliwy ze względu na zdolność do wywoływania nieprawidłowości genetycznych. Uzyskany produkt zostaje poddany trzem cyklom wypalania i wirowania, w celu wydobycia jak największej ilości cukru z tej samej ilości surowca; cukier odzyskany po każdym cyklu jest coraz bardziej bogaty w zanieczyszczenia, które mogą pozostawać w cukrze, który trafia na półki sklepowe. Przy temacie formaldehydu warto wspomnieć, że substancja ta powstaje w organizmie człowieka, stanowiąc silną neurotoksynę, podczas rozłożenia metanolu pochodzącego z aspartamu (znanego słodzika), stosowanego w wielu produktach typu „light”, „zero”, słodkich napojach, gumach do żucia, a nawet lekach (syropy, saszetki i tabletki do ssania).

Niechciane dodatki w oleju roślinnym

Glifosat to organiczny związek chemiczny, który hamuje działanie enzymu w roślinach, powodując ich zamieranie. Środki z tym chemicznym związkiem są wykorzystywane między innymi przy uprawie rzepaku do tłoczenia oleju roślinnego, ale także jego śladowe ilości można znaleźć w produktach zawierających pszenicę, kukurydzę, soję oraz owies. Glifosat może przyczyniać się do chorób nowotworowych oraz wielu innych atakujących układ nerwowy. Narażenie na glifosat stanowi zagrożenie w postaci przerostu Clostridium w jelitach, które są odporne na większość antybiotyków i mogą wpływać na funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego. Ponadto warto dodać, że naukowcy kanadyjscy wykazali, że Roundup (powszechnie znany środek chwastobójczy) przenika do krwi ciężarnych kobiet i krwi pępowinowej. Kolejną substancją jest heksan benzenowy, związek chemiczny stosowany jako rozpuszczalnik, wykorzystywany w procesie rafinacji niektórych olejów roślinnych. Proces ten, znany jako ekstrakcja rozpuszczalnikowa i ma na celu oddzielenie oleju od roślinnych materiałów stałych, takich jak nasiona czy owoce. Niestety pozostałości tego związku w olejach powodują zablokowanie wchłaniania wolnych aminokwasów, bez których układ trawienny nie działa poprawnie, pojawiają się bóle głowy i objawy zmęczenia.

Niebezpieczny glin

Aluminium powszechnie stosowane w branży spożywczej (ziarna zbóż, sery żółte, sól, zioła, przyprawy oraz herbata) oraz kosmetycznej (dezodoranty antyperspiracyjne), nagromadzony w ciele może wyrządzić poważne szkody dla organizmu. Przy nieprawidłowo działającym układzie pokarmowym glin w organizmie staje się neurotoksyną, atakującą układ nerwowy. Poza tym hamuje wchłanianie wapnia, utrudnia metabolizm witaminy D, zabiera magnez i potas z organizmu, powoduje osłabienie, zawroty głowy, nadmierne pocenie, niedokrwistość, mdłości, zaparcia oraz biegunki. Zdrowy organizm automatycznie usuwa nadmiar Al wraz z moczem; ponad 95% glinu eliminują nerki.

Kiedy mleko krowie może być szkodliwe?

Hodowla krów, warunki bytowania zwierząt, pasza oraz stan zdrowia znacznie wpływają na mleko, które w efekcie końcowym trafia na półki sklepowe. Oczywiście produkt musi spełniać normy, aby był zdatny do spożycia. Niestety zdarza się (przy zachowaniu norm), że surowiec może mieć domieszkę mleka od krów ze stanem zapalnym gruczołu mlekowego zwanym mastitis. Takie mleko zwiększa rozwój prozapalnych cytokin, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi lub wpływać na jakość produktów mlecznych. W mleku mastitisowym dochodzi do utleniania witaminy C i E, a także spadku zawartości wapnia, magnezu i potasu, co ułatwia cytotoksyczne działanie toksyny gronkowcowej. Z kolei podwyższona zawartość tiocyjanianów, powoduje spadek poziomu jodu, skutkiem czego są zaburzenia w rozwoju centralnego układu nerwowego u dzieci. Poza tym mleko mastitisowe, jako źródło mikroflory patogennej oraz pozostałości chemioterapeutyków (stosowanych w leczeniu krów) zwiększa ryzyko zatruć pokarmowych.

Codzienny styl życia sprawia, że namnożenie szkodliwych substancji oraz regularność ich przyjmowania, staje się tykającą bombą, gdzie skumulowane, toksyczne ulepszacze upośledzają prawidłową pracę organizmu. Aby zapobiegać negatywnym skutkom wywołanym przez powyższe czynniki, należy dokonywać świadomych zakupów, spędzać czas na łonie natury oraz zastosować suplementację probiotyczną, która pomoże zachować równowagę bakteryjną. Produkty z bakterią Lactobacillus acidophillus Er-2 szczep 317/402 Narine wspierają utrzymanie homeostazy bakteryjnej oraz niszczą patogeny, pomagając w zachowaniu zdrowia; bakteria ta jest też silnym radioprotektorem. Szczególnie pomocny w codziennym dbaniu o zdrowie jest Narum Fast (zawierający bakterię Narine oraz jej metabolity), Narum Forte (z niepatogenną E. coli) oraz Radioprotektanto (z Bifidobacterium bifidum). Warto pamiętać o regularnym oczyszczaniu organizmu, aby wspierać naturalne mechanizmy detoksykacyjne. Wsparciem w tym procesie jest produkt Offtoxic (połączenie bakterii Narine z wyciągiem z wrotyczu oraz goździkami) i Detox (20 liofilizowanych substancji wspierających organizm).

 

Bibliografia:

Cukry i alkohole, Sławomir Kasperczyk, Alina Ostałowska

Zapalenie gruczołu mlekowego (mastitis) u krów mlecznych – wyzwanie dla hodowcy bydła, Katarzyna Piotrowska-Tomala

Glifosat – nietoksyczny pestycyd? Danuta Pieniążek Bożena Bukowska Wirgiliusz Duda, 2003.

Copyrights © by Vitaway LLC, Vardanansts str., lane 2, bldg. 4/39, 0010, Armenia

Ukazane treści mają charakter informacyjny, nie zastępują kuracji lekarskich. Mogą być wykorzystywane przez użytkowników wyłącznie na własną odpowiedzialność. Zalecamy konsultacje z lekarzem.